Miłość.. Jak to z nią jest? Jak poznać ze kogoś kochamy, jak odróżnić miłość od zwykłego zauroczenia? Czym w ogóle jest miłość? Jak się objawia i jakie konsekwencje oraz korzyści niesie ze sobą?
Co to takiego ta cała miłość? Uczucie, to oczywiste, w dodatku bardzo silne uczucie.. Ale jak można zdefiniować miłość? Wydaje mi się, że każdy rozumie to pojęcie inaczej. Dla mnie miłość zaczyna się wtedy, gdy kończy się myślenie o sobie i swoim szczęściu, a zaczyna się myśleć o obustronnym szczęściu płynącym z wspólnych relacji. W skrócie miłość jest wtedy gdy zaczyna się "my" a konczy"ja". Niektórzy mylą miłość z zauroczeniem. Zauroczenie jest pewnego rodzaju wstępem do zakochania. Jest to ekscytacja drugą osobą, wszystkim znane nogi niczym z waty oraz szalone motylki w brzuchu.. Zauroczenie jest z reguły Krótkotrwałe nie tak jak miłość.
Ktoś kiedyś w rozmowie ze mną porównał miłość do roślinki. O którą trzeba dbać, która trzeba pielęgnować, bo jeśli nie to roślina zmarnieje i zacznie obumierać.. To samo może być z miłością. Jeśli nie będzie się o nią dbać, miłość - tak jak ta roślinka - zacznie obumierać..
Czy można się uzależnić od miłości? Oczywiście, jak od wszystkiego. Po czym poznać, że jesteśmy uzależnieni od miłości, od drugiej osoby? Nadmierne kontrolowanie, zazdrość, wręcz nieznośna, chęć zamknięcia drugiej osoby w odosobnieniu by móc mieć ją tylko dla siebie.. Ktoś może powiedzieć ze to jest jakby normalne, że jesteśmy zazdrośni, że chcemy mieć ciągle bliską osobę przy sobie.. No może i jest normalne, ale jeśli to wszystko otrzymujemy w nadmiernych ilościach.. Czerwona lampka. Coś jest nie tak. Takie osoby, ktore żyją tylko miłością i druga osobą zazwyczaj nie mają nic poza tym.. Żadnych przyjaciół, żadnego hobby, nic.. Miłość przysłoniła wszystko, stała się całym życiem..
Co wy o tym sądzicie, jakie jest wasze zdanie?
"Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to tez nie diabeł rogaty, ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.. "
Piękny tekst :)
OdpowiedzUsuńKLIK-BLOG
Dziękuje ;)
OdpowiedzUsuńOjj tam miłości nie ma jest matematyka ! ;)
OdpowiedzUsuńHahaha :) jest tylko miłość do matematyki co? ;p
OdpowiedzUsuń