czwartek, 30 stycznia 2014

Ideały - czy istnieją?

Pewnie każda kobieta, będąc małą dziewczynką marzyła o księciu z bajki.. stereotypowy wysoki, dobrze zbudowany blondyn o niebieskich oczach, zabójczo przystojny. Ej, chwila.. Czy taki mężczyzna istnieje? Czy to tylko taki typ mężczyzny jest ideałem?

Jakich mężczyzn lubimy? Kogo można nazwać ideałem? Szczerze? Uważam, że nikogo. Nie ma ludzi idealnych. Ani pod względem wyglądu, ani pod względem charakteru czy zachowania. Można odbierać kogoś jako potencjalny ideał, ale w rzeczywistości dana osoba nim nie jest. Każdy z nas ma wady. I nic tego nie zmieni.

Czasem słyszę "on jest idealny, wręcz perfekcyjny" Tak? Jesteś pewna? A jak kłócisz się z nim i wytykasz mu błędy to nadal jest taki idealny? Wątpię. Postrzeganie kogoś jako osobę perfekcyjną jest ogromnym błędem. Spodziewamy się, że nasz partner czy partnerka będzie lubił to co my, a w rzeczywistości różni nas bardzo wiele. My kobiety lubimy oglądać seriale, a mężczyźni wolą mecze, my wybieramy się na zakupy, oni zdecydowanie wolą paintball. Ale o to w tym chodzi. By dwie zupełnie różne osoby potrafiły się ze sobą dogadać.

Szanując innych ludzi i biorąc ich takimi jakimi są również będziemy traktowani w ten sposób. A wy jakie macie zdanie na temat ideałów?

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Miłość do przesady.

Miłość.. Jak to z nią jest? Jak poznać ze kogoś kochamy, jak odróżnić miłość od zwykłego zauroczenia? Czym w ogóle jest miłość? Jak się objawia i jakie konsekwencje oraz korzyści niesie ze sobą?

Co to takiego ta cała miłość? Uczucie, to oczywiste, w dodatku bardzo silne uczucie.. Ale jak można zdefiniować miłość? Wydaje mi się, że każdy rozumie to pojęcie inaczej. Dla mnie miłość zaczyna się wtedy, gdy kończy się myślenie o sobie i swoim szczęściu, a zaczyna się myśleć o obustronnym szczęściu płynącym z wspólnych relacji. W skrócie miłość jest wtedy gdy zaczyna się "my" a konczy"ja".  Niektórzy mylą miłość z zauroczeniem. Zauroczenie jest pewnego rodzaju wstępem do zakochania. Jest to ekscytacja drugą osobą, wszystkim znane nogi niczym z waty oraz szalone motylki w brzuchu.. Zauroczenie jest z reguły Krótkotrwałe nie tak jak miłość.

Ktoś kiedyś w rozmowie ze mną porównał miłość do roślinki. O którą trzeba dbać, która trzeba pielęgnować, bo jeśli nie to roślina zmarnieje i zacznie obumierać.. To samo może być z miłością. Jeśli nie będzie się o nią dbać, miłość -  tak jak ta roślinka - zacznie obumierać..

Czy można się uzależnić od miłości? Oczywiście, jak od wszystkiego. Po czym poznać, że jesteśmy uzależnieni od miłości, od drugiej osoby? Nadmierne kontrolowanie, zazdrość, wręcz nieznośna, chęć zamknięcia drugiej osoby w odosobnieniu by móc mieć ją tylko dla siebie.. Ktoś może powiedzieć ze to jest jakby normalne, że jesteśmy zazdrośni, że chcemy mieć ciągle bliską osobę przy sobie.. No może i jest normalne, ale jeśli to wszystko otrzymujemy w nadmiernych ilościach.. Czerwona lampka. Coś jest nie tak. Takie osoby, ktore żyją tylko miłością i druga osobą zazwyczaj nie mają nic poza tym.. Żadnych przyjaciół, żadnego hobby, nic.. Miłość przysłoniła wszystko, stała się całym życiem..

Co wy o tym sądzicie, jakie jest wasze zdanie?

"Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to tez nie diabeł rogaty, ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.. "

sobota, 25 stycznia 2014

Gdy czas kogoś zabiera..

Jak to jest gdy odchodzi ukochana osoba?  Nie chodzi mi tu o rozstanie z partnerem czy też Krótkotrwałe rozstanie z powodu wyjazdu. Chodzi mi o rozstanie spowodowane śmiercią drugiej osoby. Jak się zachować gdy umiera mama, tata, brat, siostra, mąż czy żona.

Do napisania tego postu zainspirował mnie film pod tytułem "PS Kocham Cię" (swoją drogą serdecznie polecam, świetny film!). Opowiada on piękną historię. Standardowo jest ona i on, są szczęśliwi ze sobą , wiadomo bywają między nimi kłótnie, które możemy zobaczyć już na samym początku filmu. Mimo to kochają się i są ze sobą do końca. Nagle główny bohater umiera z nieznanego dla widza powodu.. Ale ktoś może powiedzieć "jak to, przecież dopiero ten wariat tańczył w bokserkach dla swojej żony, a teraz co? Zostały po nim prochy." no niestety. Każdy prędzej czy później umrze, ale jak się do tego przygotować. Holly (bohaterka filmu) mimo to ze utraciła najważniejszą osobę w swoim życiu, na jego pogrzebie uśmiechała się i śmiała słysząc ulubioną piosenkę męża, śpiewaną przez gości i samego księdza.

Każdy inaczej będzie przeżywał śmierć kogoś bliskiego. Jedna osoba zamknie się w mieszkaniu na kilka tygodni, odetnie się od świata rzeczywistego i pogrąży się w smutku i żałobie. A druga. Zniesie to bardzo neutralnie. Z myślą "no okej, umarł / umarła, ale życie toczy się dalej, może tam jest mu / jej lepiej."  kolejna osoba zniesie to pozytywnie, chociaż ciężko myśleć pozytywnie o czyjejś śmierci... Ale są takie osoby, które po śmierci kogoś bliskiego pomyślą "juz go / jej tu nie ma, ale jest w moim sercu, w  moich myślach i wspomnieniach i pewnie nie chce żebym po nim / niej płakała czy rozpaczała" 

Ja jestem osobą, która podchodzi bardzo emocjonalnie do pewnych spraw. Jeśli chodzi o śmierć kogoś bliskiego to do tej pory przeżyłam trzy pogrzeby bliskich mi osób i za każdym razem ciężko mi było dojść do siebie. Początkowo był szok, dużo łez.. Ale po dwóch czy trzech dniach dochodziłam do siebie i myślałam, że osoba którą właśnie straciłam nie chce bym cierpiała z powodu jej śmierci.

"Nie ważne gdzie jestem i w jakim jestem stanie -  kocham Cię. "

piątek, 24 stycznia 2014

Przyjaźń. Z czym to się je.?

Przyjaciel. Kto to jest i do czego nam potrzebny.? Kogo możemy nazwać swoim przyjacielem.? Są osoby, które przyjacielem nazywają każdą napotkaną na swojej drodze osobę. Ale są także osoby, które odróżniają przyjaciela od zwykłego znajomego/kolegi/koleżanki. Jak ich odróżnić.? Jak zapracować na prawdziwą przyjaźń.?

Przyjaciel jest to osoba, która będzie nas wspierać w trudnych chwilach, kopnie nas w tyłek gdy będziemy się poddawać, upije się z nami do nieprzytomności, zrobi najgłupsze rzeczy świata, pokłóci się z nami jak nikt inny i jak nikt inny będzie się z nami godzić. Przyjaciel jest niczym brat/siostra wybrany/a przez nas samych. Zwykle wyróżnia się przyjaźń damsko - damską i męsko - męską. A co z damsko - męską.? Nie istnieje.? To już zależy tylko i wyłącznie od nas samych. Jak wyglądają kontakty między poszczególnymi osobami.?

Typowa kobieca przyjaźń: jeden dzień jest wszystko pięknie, dwie panienki chodzą trzymając się za rączki, spacerują po centrum handlowym no cud, miód i orzeszki.. Następuje dzień kłótni, bardzo przełomowy i znaczący. W tym dniu wkracza foch forever na pięć minut (z możliwością przedłużenia do całego dnia). Co się z nim wiąże.? Chamskie obrabianie tyłka, wrogie spojrzenia i udawanie, że "nienawidzę jej". Dzień trzeci.. Nieśmiałe spojrzenia, myślenie, która ma się pierwsza odezwać. w efekcie końcowym, obie odzywają się prawie w tym samym momencie, rzucając się jednocześnie w objęcia niemal płacząc. Typowe babskie kłótnie. Jako kobieta mam z nimi do czynienia i szczerze powiem są one szalenie denerwujące i męczące. Zwłaszcza z przyjaciółką. Dlatego apeluje do wszystkich Pań: nie kłóćcie się o bzdury, ponieważ wasza przyjaźń może na tym ucierpieć i później możecie tego żałować.. A czasu się nie cofnie..

Typowa męska przyjaźń: tu w sumie nie ma co pisać, bo męska przyjaźń jest według mnie monotonna i nudna. Jak się dwóch facetów pokłóci - nie ma czegoś takiego jak foch.. Co najwyżej jeden drugiemu da w pysk i po sprawie. Ewentualnie na zgodę wybiorą się do pubu na browara. I konflikt złagodzony. Między mężczyznami wszystko wydaje się prostsze, tylko dlaczego tak jest? Tego akurat nie wiem.

A jak to jest z przyjaźnią damsko - męską.? Większość ludzi pewnie twierdzi, że taki układ nie istnieje.. A jak to wygląda z mojej strony.? Uważam, że przyjaźń damsko - męska istnieje i jest to najlepsza możliwa przyjaźń. Dla mnie nie ważne jest to, czy mam przyjaciela czy przyjaciółkę. Ważne jest to, że mam kogoś bliskiego, kto jest równie szurnięty co ja i potrafi się ze mną dogadać. Kiedyś usłyszałam słowa, które do dziś mnie zastanawiają:

Prawdziwa przyjaźń może zakończyć się miłością, ale prawdziwa miłość nie może się zakończyć przyjaźnią.
 Z tym cytatem pozostawiam was w ten mroźny wieczór i czekam na wasze opinie oraz komentarze. :)
 

#1

Witam wszystkich. Serdecznie zapraszam do obserwowania mojego bloga. Jest to początek mojej przygody z blogowaniem. Wszystkie pytania, tematy, które chcielibyście poruszyć ze mną na blogu kierujcie na mój adres mailowy.

Wenus. :)