poniedziałek, 24 lutego 2014

#3

Wracam. Ze zdwojoną siłą, z ogromnymi chęciami oraz świeżymi pomysłami. Mam nadzieje, że wciąż tu zaglądacie. W najbliższym czasie pojawi się nowy post. Czy jest temat, który chcielibyście poruszyć bądź chcecie poznać moje zdanie w jakiejś sprawie?  Swoje propozycje piszcie w komentarzach.

Ściskam.
Wenus.

poniedziałek, 17 lutego 2014

#2

Wszystkich oczekujących na nowy post serdecznie przepraszam. Nadszedł taki czas, który wymaga wielu przemyśleń i podejmowania decyzji. Mam nadzieje, że jeśli tu wrócę to znajdę osoby, które zaglądają na bloga. Kiedy powrót? Niedługo..

Ściskam.
Wenus.

wtorek, 4 lutego 2014

Likes for likes, czyli co z tym fejsbukiem.

Żyjemy w czasach, gdzie coraz więcej osób korzysta z różnych portali społecznościowych takich jak Facebook czy Twitter. Mówi się "nie masz konta na facebooku/Twitterze - nie masz życia"   A jak to wygląda naprawdę? Kto korzysta z portali społecznościowych i po co?

Czasem obserwując to, co dzieje się na Facebooku jestem w szoku. Nie chodzi mi tu o bezsensowne strony typu "studniówkowa dupa z Wrocławia" bo to akurat jest temat na osobny post. Ale chodzi mi o ludzi, którzy są typem fejsbukowych fejmów. Zbierają setki, a czasem tysiące lajków za zdjęcia czy posty udostępniane na tablicy. Jak to robią i po co tak w zasadzie im te lajki? Wszechobecny spam, który szerzy się na Facebooku jest nie do zniesienia przynajmniej dla mnie. Gdy widzę kolejny post typu "szukamy 5 osób, które polubi stronę xyz" naprawdę zastanawiam się: po co.. Kolejne wiadomości w stylu "hej, polubisz moje zdjęcia/fun page/whatever.." na co to komu? Zwykłe i naprawdę niepotrzebne zasypywanie skrzynki..

Kolejna strona, na której aż się roi od internetowych gwiazdek i fejmów. Mianowicie chodzi o serwis ask.fm. Miliony głupich pytań o nic. Nie powiem, są konta, na które wręcz warto zajrzeć i dowiedzieć się pewnych rzeczy np o blogerach. Ale "pytania" typu: "obserwujemy, lajk za lajk, wymiana prezentami, 5 za 5 pytań" no wydaje mi się, że poziom intelektualny niektórych internautów daleko wykracza poza pewne granice.

A wy co sądzicie o zbieraniu kolejnych lajków?

sobota, 1 lutego 2014

Fenomen Ewy Chodakowskiej.

Ewa Chodakowska. Kim jest? Skąd się wzięła? Czym sobie zasłużyła na miano "trenerki wszystkich Polek"? Z pozoru zwykła kobieta, trenerka personalna. Od kilku miesięcy wciąż jest o niej głośno.

Kobieta sukcesu? Z pewnością. W grudniu wydała swoją drugą książkę, napisaną wraz z mężem Lefterisem, niedawno otworzyła swoja siłownię Bebio. Ma około 750 tysięcy lajków na Facebooku. Polki ja wręcz uwielbiają, ćwiczą wraz z Chodakowską, przechodzą metamorfozy, zmieniają się na lepsze. Ewa mówi "bądź lepszą wersją siebie", "zacznij od dziś, nie odkładaj nic na jutro" Motywuje coraz więcej osób do działania. I osiąga sukces, pomagając innym.

Jest grupa osób, które nie przepadają za Chodakowską. Uważają, że robi to wszystko dla kasy, by było o niej głośno. A jak jest naprawdę? Można się tylko domyślać. Uważam, że Ewa robi to wszystko, bo chce pomagać innym i lubi motywować innych do działania, by zmienili swoje życie. Wydaje się naprawdę miłą kobietą i nie rozumiem osób, które hejtują ją na każdym kroku. A to, że przeszła operację powiększenia piersi, a to ze a to, że jest brzydka, że mogłaby usunąć bliznę, która ma na brzuchu. Pytanie: po co?

Przyznam szczerze, sama próbowałam nie raz ćwiczyć z Chodakowską, stosowałam się do jej rad zawartych w książce, wprowadziłam zdrową dietę i tak żyłam przez jakiś okres czasu. Początkowo to była męka. Ale z upływem czasu dzień bez treningu czy jakiejkolwiek aktywności fizycznej był dla mnie dniem nudnym, wręcz zmarnowanym. Chodakowska naprawdę potrafi zmotywować do działania i dzięki niej można osiągnąć naprawdę spektakularne efekty.

A wy co sądzicie o Chodakowskiej?